#zdrowie #psychologia Ostatnio zwróciłem uwagę że teraz jak ktoś mówi że trzeba się zdrowo odżywiać i prowadzić zdrowy tryb życia to ma na myśli absolutne minimum potrzebne do przeżycia "na stare".Kiedyś jak ktoś tak mówił to miał na myśli życie jak w sanatorium po jakiejś anemii czy innej chorobie która tego wymagała, a dzisiaj człowiekowi który ma poważnie zaawansowaną degradacje zdrowia fizycznego i psychicznego mówi się o takich oczywistościach jakby to była jakaś recepta od super doktora i najgorsze jest to że jest trudna do zrealizowania, rozumiecie?!Jedzenie normalnej ilości potrzebnego jedzenia, robienie wszystkiego o normalnych i stałych porach w normalnych ilościach przez x czasu jest dzisiaj czymś zarezerwowanym dla specjalnej grupy ludzi bo reszta nie ma na to warunków, kiedyś prostego człowieka było stać chociaż na takie podstawy, a dzisiaj albo giniesz albo gnijesz, na rozwój już nie starczy ci ani pieniędzy ani zdrowia musisz wybierać, a i tak skończysz ze zdezelowanym zdrowiem...

