Ja nie rozumiem ludzi serio. Właśnie musiałem tłumaczyć czemu ojciec zmarł zapłakanej rodzinie pacjenta. Ale jak to się mogło stać? Co tak nagle? Przecież wszystko było z nim dobrze.Stan medyczny ojca:90 lat, przewlekle ślepy po wylewie do gałek ocznych , 4 lata po udarze, w którym stracił mowę, 4 doba pobytu w szpitalu z ciężkim zapaleniem płuc.I tak jest non stop. Im pacjent starszy i bardziej schorowany, tym reakcja rodziny bardziej gwałtowna i zaskoczenie tym większe.Ludzie nie są świadomi, że starzy i ciężko chorzy ludzie umierają? Nie przygotowują się wcześniej na odejście?Naprawdę śmierć 90-latka, który ostatni raz odezwał się w 2021 jest takim nieoczekiwanym szokiem?#smierc #lekarz #medycyna

