Jak wszyscy widzimy. Na wyspach Brytyjskich dzieję się mocno. Synalek imigrantów z rwandy nożem zabił kilkuletnie dziewczynki. No i oczywiście rząd brytyjski jak i media próbowały zataić te informacje co sprawiło że ludzie nie wytrzymali nieudolności a raczej celowych działań rządu i wyszli na ulice walczyć o to by w końcu na ulicach było bezpiecznie i żeby coś zrobić z ogromną już przestępczością spowodowaną nierozsądną polityką imigracyjną jak i łagodnym traktowaniem przestępców tylko dlatego że rasowo jak i kulturowo, różną się od brytyjskich obywateli.Oczywiście od razu po przeciwnej stronie wyszli środowiska imigranckie wraz ze skrajną lewicą którzy chcą bronić status quo, gdzie rdzenni brytyjczycy muszą mieć oczy dookoła głowy a imigranci mogą bezkarnie zabierać ludziom własność, zdrowie jak i życie.No i oczywiście mamy rząd i Policje które bez zastanowienia stanęły po stronie tych drugich zwracając się przeciwko własnym obywatelom. Ta sama Policja która była "bezsilna" wobec przestępców sprowadzonych z afryki/bliskiego wschodu, nagle z ogromną brutalnością, wykorzystując wszelakie środki pacyfikuje zwykłych ludzi, którzy poprostu nie chcą żyć w kraju gdzie każde wyjście gdziekolwiek może skończyć się utratą zdrowia, majątku czy nawet życia.Ja szczerze się zastanawiam co by było jakby rząd nagle stwierdził, że trzeba dokonać mobilizacji i zacznie mobilizować do armi rdzennych Brytyjczyków. Bo może się okazać, że dojdzie do punktu, gdzie policja i wojsko zawodowe nie wystarczą do pacyfikowania swoich własnych obywateli. I uznają że sprytnym planem byłoby zrobić mobilizacje i przymusowo brać do armi rdzennych brytyjczyków by ci później mieli walczyć z zamieszkami. Jak myślicie co by się wtedy za imba odwaliła.#obowiazkowecwiczeniawojskowe #anglia #brytania #kryzysimigracyjny #rządpostroniebezprawia #pobor

