Poznałam zupełnie przypadkiem poprzez internet sympatycznego faceta. lvl 34. Rozmawia nam się dobrze, mamy wspólne zainteresowania i tematy. Po zdjęciach które mi wcześniej wysyłał twierdziłam, że jest przystojny i w moim guście. W ubiegły weekend postanowiliśmy się pierwszy raz spotkać, nie poznałam go. Jego zdjęcia mocno odbiegały od rzeczywistości. Mimo to pozostałam z klasą i nie dałam mu tego odczuć przez całe spotkanie. Natomiast czuję się oszukana i znaczenie słów : "liczy się wygląd" jest trafne o ile od samego początku ktoś pokazuje otwarcie jak wygląda, nie kreując się na człowieka, którym nie jest. Wróciłam do domu dosyć zmieszana, zła i rozczarowana, bo nigdy nie miałam takiej sytuacji i nie wiem jak mam się zachować. Jak delikatnie dać mu do zrozumienia, że zachował się nie w porządku w stosunku do mnie i związku z tym nic nie wyniknie z tej relacji? #logikaniebieskichpaskow

