Z czego to wynika? W moim pierwszym związku byłabym w stanie wszystko oddać dla tego faceta. Ciągle za nim tęskniłam, chciałam z nim robić wszystko, tak mi było najlepiej. Wybaczałam, widziałam ten związek jako coś co musi trwać. Facet poniżej przeciętnej pod każdym względem. 5/10 z wyglądu, zarabiał mniej niż ja i nie miał za bardzo ambicji.A teraz… mam zupełnie inne podejście. Traktuje związek jako coś co ma określony czas, może skończyć się w każdej chwili, przede wszystkim patrzę na to czy mi jest dobrze.Nie miałam dużo związków ani facetów, nic dramatycznego się nie wydarzyło.Ciekawe dlaczego taka zmiana. Dojrzałość?#zwiazki #pytanie

