Nie wiem co się ze mną dzieje. Od ponad roku mam taki problem ze wieczorem dopada mnie głód. Mimo że cały dzień jem ile trzeba to tak po 20:00 mój żołądek jakby zapomina o tym co zjadłem od rana. I zaczynam ładować w siebie jedzenie, ale to jedzenie po g. 20 jakby "przepływa" przeze mnie i dalej jeden głodny, a ja jak nie jestem najedzony to nie zasnę, a więc też mam problemy ze snem. Czasami udaje mi się rozwiązać problem w taki sposób że 10 minut przed pójściem spać zjem bardzo dużo i zasnę zanim żołądek zdąży się zorientować ocb, ale to chyba nie jest najzdrowsze rozwiązanie.Jakieś porady?#silownia #mirkokoksy #milrokoksy

