Opublikowane
Hej.Chciałbym się podzielić pewnym anonimowym wyznaniem, które może wprawić niektórych w zdziwienie. Przepraszam, jeśli moje słowa odrobinę odbiegają od naszej powszechnej wiary w dobry powrót i zło, że też wraca. Nie chcę nikogo zrazić, ale muszę podzielić się pewnym doświadczeniem.Mam przyjaciela, który jest właścicielem firmy. Patrząc na niego z zewnątrz, wszystko wydaje się układać w sposób idealny. Jego biznes kwitnie i zarabia mnóstwo pieniędzy. Jednakże, to, co zobaczyłem na własne oczy, nie jest tak różowe, jakby się wydawało.Przyjaciel ten traktuje swoich pracowników jak maszyny do zarabiania pieniędzy. Wykorzystuje ich, oczekując od nich jak najwięcej pracy za jak najmniejszą pensję. Często wynagradza ich niewiele, a nie dba o ich dobrostan i poczucie własnej wartości. Jednym słowem potraktował ich jak pionki na planszy.A mimo to, i tak odnosi sukcesy. Zarabia niebotyczne sumy, a jego konta bankowe cały czas rosną. To sprawia, że frustrowanie wymyka się mi z rąk. To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że dobro nie wraca, a karma nie istnieje.Chciałbym, abyście nie wierzyli w te bajki. Oczywiście, nie chce to powiedzieć, że zło jest nieuniknione i powinno być tolerowane. Jednakże, wydaje się, że życie nie zawsze jest sprawiedliwe. Złemu nie zawsze zabierane jest dobro, a dobre często nie wraca.Nie chciałbym, abyście odbierali to wyznanie jako usprawiedliwianie złych czynów. To raczej próba uświadomienia, że życie czasami bywa nieprzewidywalne i niesprawiedliwe.Dlatego, bądźmy świadkami takiego zachowania i nie pozwólmy, aby sami stali się osobami, które potraktują innych ludzi jako kawałek drewna do spalenia. Niech to wyznanie stanowi przestrogę przed popadaniem w podobne błędne przekonania.Pamiętajmy, że to, co dajemy światu, odbija się na nas samych. Miejmy nadzieję, że nasze dobre czyny w końcu zostaną zauważone i docenione. A jeśli nie, to warto być dobrym dla samego siebie i innych ludzi.Dziękuję za poświęcenie chwili i przemyślenie mojego anonimowego wyznania. Niech to będzie bodziec do refleksji i działania.#pracbaza #refkleksje #wykopekpyta #kiciochpyta #pomocy #karma
09

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
W dupach wam sie poprzewracało od tego dobrobytu. Zamiast dupa twardnieć pracownikom to twardnieje pracodawcą a to tylko i wyłącznie wasza wina. Macie od dobrobytu być twardsi, a nie mięksi. W tej sytuacji jedyną osoba która kogo wykorzystuje to rząd i państwo na 60% w obciążeniach, a nie pracodawca.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
dobro nie wraca, a karma nie istnieje
@mirko_anonim: karma to taki #cope i myślenie życzeniowe.. raz znalazłem portfel w dzieciństwie w którym było 100zł. W tamtych czasach dla gimbusa to był majątek. Ręka latała ale zaniosłem na komisariat. Parę dni później zgubiłem 5 dych które miałem wpłacić na wycieczkę. Nie znalazło się. Nie pojechałem na wycieczkę a dodatkowo dostałem wpier$%dol od starych ( ͡° ͜ʖ ͡°)Podobnie jest ze szkolnymi oprawcami. Nękają przegrywów, niektórych nawet doprowadzają do wyhuśtania się (był taki przypadek u nas w szkole).. i dziwnym trafem to oni zwykle najlepiej sobie później radzą w życiu. Zakładają rodziny, zarabiają dobrą kasę (po przeanalizowaniu swojej klasy w gimbie 5/6 takich oprawców osiągnęło sukces w życiu)... a przecież karma miała ich dopaść xd. A przegrywy jakoś tak nie bardzo sobie radzą.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clsafa8y900c10mjwb3r05xk5

Dodane: 6 lutego 2024 - 14:54:45
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy