Znacie Hipoteze Czerwonej Królowej? "aby utrzymać się w tym samym miejscu, trzeba biec ile sił." 33% pracowników będzie zarabiało minimalna w tym roku. Co oznacza że ci słabo zarabiający ale ponad minimalna przestaną się starać bo i po co jak za rok oni wpadną w minimalna. Z tych 33% też duza cześć już przestanie się starać a co niektóre wybitne jednostki będą brać pod ladą.Czy też tak macie że od 4 lat nie widzicie w ogóle progresu? Biegnę ile sił a stoję w miejscu. Lata lecą, coraz więcej szkoleń, coraz więcej nadgodzin, coraz więcej spotkań, coraz większa pensja, nowe awansy i większy stres. I na nic.Kiedyś się bałem ze jak zacznę więcej zarabiać to będę więcej wydawał "inflacja przyjemności" to nazwałem. A gównoJem te same rzeczy co 4 lata temu, nic sobie lepszego nie kupuje, nieruchomości ciągle coraz droższe, auto to samo. Jedyne co się zmieniło to że zamiast 40h pracuje 50h i zaczęły mi wypadać włosy że stresu.Moje postanowienie na 2024? Pierdole to. W wieku 33 lat mówię stop i robię minimum. Niech inni biegna, niech inni się starają, niech inni wypruwaja sobie żyły. Jesteś albo w 10% najlepiej zarabiających albo próbujesz uciec przed minimalna. Za parę lat 50% społeczeństwa będzie zarabiać minimalna a ja musilbaym pracować 60h by utrzymać ten sam poziom co teraz. Nie dziekuje.Poczekam aż minimalna mnie dogoni i Pierdole. Jak lekarze i programiści uważają ze tylko oni mogą zarabiać bajonskie sumy to ok. Niech sami sobie gotują, kurieruja, naprawiają rury czy auta, budują nowe mieszkania, sprzątają domu, budują pralki, ważą piwo,zbieraja owoce. #korposwiat #ekonomia #pracbaza #przemysleniaTen rok będzie rokiem wyjebki. Bez nadziei nie ma progresu, a bez progresu wszyscy się staczamy. Idę otworzyć piwko i odpalam Subnautice

