#psychologia #przegryw Uważam że jedną z przyczyn upadku dzisiejszego młodego człowieka w okolicach 30rż(może i innych też) jest to że rodzicie zaszczepili w dziecku ten chory krytycyzm, wszystko i wszędzie musieli skrytykować, a szczególnie wtedy kiedy to nie było potrzebne, myślę że u nich to wynik jakiejś chorej sfiksowanej rywalizacji wywołanej przez ich rodziców, ale nie o nich tylko o was czyli o dziecku chciałem napisać. Chciałbym żebyście wypełnili ankietę. Uważam że ten chory krytycyzm to jeden z głównych podstawowych elementów które was zgnębiły. Umiarkowany krytycyzm jest bardzo pożądany u człowieka bo trzyma go w pionie, nie pozwala popełnić nie potrzebnych błędów, pozwala na stymulację do rozwoju bez nie potrzebnych problemów. Przesadzony krytycyzm prowadzi najczęściej do zaprzestania rozwoju, wytwarza ogromny konflikt w głowie co doprowadza często do podejmowania błędnych decyzji, co z kolei znowu prowadzi do coraz większej liczby wewnętrznych konfliktów i zaprzestania chęci rozwoju. Wąż zjada swój ogon, tyczy się to samo relacji do rodziców którzy sami zaszczepili w swoich dzieciach ten wadliwy mechanizm, dzieciaki potem opuszczają swoich rodziców albo po prostu przestają się rozwijać co dla rodzica jest porażką...

