Czy powstrzymywanie się od masturbacji poprawia czy psuje popęd seksualny, ochotę na seks, sam seks czy erekcję? Z jednej strony mamy idee jak nofap czy semen retention, według których brak masturbacji jest pozytywny dla libido. Z drugiej strony są badania na to (poszukajcie np. "how man masturbation affects libido"), że bez masturbacji libido się obniża, a regularne fapanie podnosi popęd płciowy i nawet na stronach poświęconych nofapowi są przypadki trwałego flatline, dotykającego iluś procent zaangażowanych. Na chłopski rozum trudno ocenić, bo bez ulżenia sobie może i robisz się głodniejszy, ale też wypierasz ze swojego życia coś naturalnego. Może prawda jest po środku i sensownie jest zrobić sobie miesięczny lub trzymiesięczny detoks (zwłaszcza jeśli jesteś uzależniony), ale potem masturbować się regularnie? Żeby było jasne, mówimy o samej masturbacji niebędącej nałogiem, tj. takiej przykładowo raz na dwa/trzy dni, bez porno. Co uważacie? Chętnie poczytam Wasze doświadczenia.#libido #seks #nofap #zdrowie #masturbacja

