Witajcie,Obecnie staram się o kredyt hipoteczny i jestem już po pierwszej rozmowie z doradcą, który wyliczył mi wstępną zdolność kredytową. Nie zalegam z żadnymi ratami i BIK mam czysty. Dodatkowy przy wkładzie własnym na poziomie 30-35%, sam kredyt wziąłbym na kwotę 250 tysięcy, czyli bez tragedii jak na dzisiejsze czasy. Niestety jako urodzony pesymista mam pewne obawy i spokoju nie dają mi dwie rzeczy:1. Czy wyliczenia doradcy co do zdolności kredytowej mocno odbiegają od tego co wyliczy bank? Wszystkie dane, które podałem doradcy są w 100% zgodne z rzeczywistością.2. Co mogłoby zaważyć o tym, że bank jednak tego kredytu nie przyzna pomimo "zapewnień" doradcy, że jego zdaniem nie powinno być problemu?#kredythipoteczny #kredyt #nieruchomosci

