#januszebiznesu #przegrywWczoraj byłem, szkoda gadać gdzie, niżej chyba w życiu nie upadnę. Recykling. Warunki jak to u Janusza, chłop sobie kupił maszynę, wynajął hangar i 3 zmiany lecą. Śmieci sprowadzane z Niemiec, a polski robak przetwarza. Współczuję pracy w takich warunkach, żadnej wentylacji 8 godzin wdychania oparów, pyłu, kurzu i nie wiadomo czego jeszcze. W Polsce ogólnie zobaczenie kogoś w okularach ochronnych, słuchawkach, czy maskach to rzadkość, jakoś ludzie nie mają tej mentalność, żeby o siebie dbać... sam też nigdy nie dostałem nic takiego w żadnym miejscu, w jakim byłem, co najwyżej rękawiczki, ale i to jest luksus. Smutne jest to, że to tak blisko mnie, smutne jest to, jak podła jest rzeczywistość w małym mieście. Tragiczne okolice i ludzie marnujący swoje zdrowie, młodzi dojeżdżający z drugiego końca miasta, w centrum dobre bryki.Banany i Julki z dużych miast i tak nie zrozumieją.Eh.

