Sierpień jest moim miesiącem trzeźwości od masturbacji i pornografii. Mam prawie 30 lat, wciąż jestem prawiczkiem, ale również seksoholikiem. Zajmuje się tym od czasów nastoletnich (15 lat w nałogu lekko) I myślę, że to gowno ma ogromy wpływ na postrzeganie rzeczywistości. Prób odstawienia nałogu było niemożliwie wiele, za każdym razem bez skutku. Jeżeli w tym miesiącu polegnę (mysle, że są szanse na to) to zapisuje się na grupową terapię anonimowych seksoholikow - może przy okazji ogarnę swój łeb w zakresie fobii, zaburzeń depresyjnych i nerwicy. Na razie jestem czysty, bo jestem w kołchozie (to tez temat rzeka). Ciekawie będzie po pracy, samemu w domu....#depresja #nofapchallenge #fobiaspoleczna

