godny-wizjoner-37 pisze:
Prawda jest taka, że całkiem sporo "normalnych" można namówić na rozmaite fetysze, byle się do tego zabrać z głową. Przykładowo, z bąkami; ja zaczynałem tak, że po prostu pierdzieliśmy przy sobie. Potem w żartach zaczynałem ją jakby wąchać jak się zbączyła, a potem coraz bliżej z gębą do jej tyłka i po paru razach jak popuściła w serii, a ja trzymałem tam twarz, to się przyzwyczaiła i po prostu zaakceptowała, że to część zabawy. Mam wrażenie, że dopiero później skapnęła się, że to nie tylko dla śmiechu, ale że mnie to kręci xD no ale teraz po takim wstępie już jest prosto, wie, i czasem nawet jak czuje, że będzie jakiś "fajny" (czyli np. nie cebularz-zabójca), to sama zdejmuje gacie i się wypina do mnie z pytaniem czy chcę, bo wie że lubię. A ja z rozkoszą korzystam :D więc jak w niemal każdym fetyszu - powolutku do celu.A jak opcja powolnego dążęnia nie działa, to albo ogarnij to na fetlife albo na jakiejś stronie z dziwkami. Na fetlife na pewno się znajdzie jakaś fanka takich akcji, a jak masz chęć zapłacić, to myślę, że i profesjonalna domina będzie w stanie spełnić Twoje marzenia.