Doceniajcie jak macie normalnych rodziców, bo nie ma co się oszukiwać - to jacy oni są potrafi ułożyć albo spartolić życie.Oto niektóre przykłady na przestrzeni lat jak mnie starzy wspierają.A jak ktoś nie chce całego czytać to podsumuję to tak: Jak masz spierdzielone relacje ze starymi to zwiewaj zaraz po skończeniu szkoły, bo tkwiąc w takim bagnie jeszcze bardziej się wszystko psuje i trudniej z tego wyjść.Nie mogłem znaleźć pracy przez zrytą psychikę i byłem na długim bezrobociu? Jestem śmierdzącym leniem i idiotą, który nie umie ogarnąć życia.Znalazłem pracę w końcu? Mam dwie lewe ręce, jestem ciamajdą i pewnie mnie zwolnią.Przez depresję zaniedbałem higienę i ogarnięcie się? Śmierdziel i brudas, z którym nikt nie będzie się zadawał.Udało mi się ogarnąć i zacząć dbać o siebie (ubiór, perfumy itp.)? Ooo, ja chyba spedalony jestem jakiś, bo kto to widział, żeby tak dbać o siebie jako chłop.Z domu nie wychodzę? To jestem dzikus i mruk, którego nikt nie lubi.W końcu z kolegą się zgadaliśmy na spotkanie? Po co będziesz tam szedł, a w ogóle to gejem jestem, bo się chcę spotkać ze znajomym i pogadać.W szkole też zawsze presja, żeby mieć najlepsze oceny, choć nic to nie znaczyło i zawsze awantury jak dostałem np: -5 i pytania czemu nie 6. Teraz czepianie się, że nie robię jakiejś "kariery" typu bycie menadżerem, kierownikiem czy prowadzenie własnego biznesu, a to wszystko wychodzi ze strony bezrobotnej i roszczeniowej matki i ojca, który jest zwykłym robotnikiem na budowie.#przegryw #depresja #antynatalizm

