Siema, potrzebowałbym porad jak naprawić spadki spowodowane stresem.Mam 23 lata, ćwiczę już około 4,5 roku, regularnie 5 dni w tygodniu, zero używek w tym alkoholu, papierosów, sterydów oprócz kawy Rok temu ciężka sytuacja życiowa sprawiła że żyłem w ciągłym stresie przez pół roku, tym samym słaby sen, budziłem się przedwcześnie i nie mogłem wrócić do snu, przez brak czasu zrobiłem 1-2 miesięczną przerwę od siłowni w tym czasie, po powrocie każdy ciężar mnie męczył, właściwie to utknąłem w miejscu względem ciężaru, minęło drugie pół roku, już bez stresu lub przynajmniej mi się tak wydaję (stres podświadomy ? jest coś takiego? ). Śpię po 7-9h dziennie, raz jestem głodny, drugiego dnia nic nie zjem, libido momentami zerowe i odczuwalny znaczny spadek, dosłownie każdy ciężar mnie męczy. Pomagam sobie kawą jak mogę i wypiję jedną czasami dwie dziennie ale nie czuję, że bez tego nie przetrwam dnia. Czuję że troszeczkę łatwiej się denerwuje. Spadłem z wagi o 5kg względem formy sprzed roku, wcześniej miałem Klatka 135kg, Przysiad 180kg, Martwy 230kg, dzisiaj klata poniżej 100-105, po przysiadach czuje że zemdleje a przy martwym czuję, że się rozsypię.Obecna sytuacja życiowa jest na prawdę super i mam świetne warunki, Wstaję rano mam chęć, motywację, robię co mam zrobić tylko nie mam tej siły co kiedyś i nie idzie nic do przodu + słabe libido + różnie z apetytem. Pod wieczór już nie mam energii na nic. Wyniki krwi wszystko w normie, nie sprawdzałem hormonów. Co dziwne cały czas mam dobry humor, nie jestem zamyślony ale nie czuję zaangażowania w tym co robię, jakbym wszystko robił automatycznie bez większego zastanowienia.Którędy teraz? test hormonów? Na siłę jeść? Czym mogą być spowodowane te zmiany, że tak długo się utrzymują? Za każdą pomoc i odpowiedź będę bardzo wdzięczny :(#mikrokoksy#sterydy#silownia#mirkokoksy

