#sylwester przekonał mnie by rzucić #wodka i przesiąść się tylko na piwo. Myślę też czy stopniowo też nie wyeliminować ogólnie #alkohol z życia.Po imprezie u przyjaciela jeszcze kontaktowałem. Wyszedłem z domu i mnie odcięło. 100 czy 200 metrów dalej się obudziłem po 3h snu... Na szczęście nikt mnie nie okradł i znalazłem moje porozrzucane rzeczy. Mam obrażenia na głowie, rękach i kolana bolą. Nic tylko się cieszyć, że nie ma takich niskich temperatur jak kiedyś oraz przede wszystkim, że żyje. Nie wiem czemu wolałem iść do domu a nie spytać się o możliwość przenocowania.Mam nauczkę do końca…