Dlaczego w cebulandi noszenie garnituru i całej tej reszty męskiej odzieży formalnej jest znakiem ostrzegawczym, że nadchodzi ktoś kto ma w najlepszym przypadku manię wyższości w porywach do skrajnego narcyzmu? Już pomijam że naczęściej chodzą w nich bejbifejsy, co zwłaszcza w przypadku noszących się tak przed trzydziestką daje efekt "nastolatka przebranego za dorosłego" jeszcze zanim otworzy usta by błysnąć jakąś głęboką mądrością życiową z jakiegoś kanału komediowo-rozrywkowego prowadzonego przez jakiegoś równie pokiereszowanego życiowo banana z usa co to w wieku 27 lat już posiadł sekret…