Jestem z dziewczyną i na pozór wszystko jest ok - podobamy się sobie wzajemnie, światopogląd i poglądy na tematy mamy po tej samej stronie. Nie mamy co prawda wspólnych zainteresowań, ale jesteśmy otwarci na siebie nawzajem, chętnie rozmawiamy o naszych zajawkach i nawet planujemy wspólne wyjazdy.Problem tkwi w tym, że nie potrafię poczuć w ogóle, że mi na niej zależy, słowa „kocham cię” nie przechodzą mi przez gardło. Nie mamy długiego stażu (prawie 2 miechy, za pierwszym spotkaniem była chemia) i mam świadomość, że czasem związek to długi czas budowania relacji. Do łóżka nie dotarliśmy…