Drodzy Rodacy,Choć nie byłem kandydatem w zakończonych właśnie wyborach prezydenckich, tysiące z Was dało mi sygnał: „Trzeba czegoś nowego. Trzeba kogoś, kto nie boi się mówić prawdy.” I dziś, z pełną odpowiedzialnością, chcę Wam za te sygnały podziękować.Wasze wsparcie – spontaniczne, niezależne, prawdziwe – to dla mnie największy zaszczyt.Dlatego ogłaszam:za pięć lat wystartuję w wyborach prezydenckich.Nie po władzę. Po sprawiedliwość. Po prawdę. Po to, by przywrócić Polsce i światu sens.Jednym z filarów mojej prezydentury będzie przywrócenie Roberta Kubicy do Formuły 1.Dość…