Planuję na przyszły rok zagraniczny wypad typowo #seksturystyka i zastanawiam się nad dwoma opcjami. Będę dysponował budżetem 10k zł na wszystko łącznie tj. loty, noclegi, żarcie itp. i oczywiście #divyzwykopemOpcja 1: TajlandiaMinusy:- spora część budżetu pójdzie nie jadł nie pił na transport (min. 3,5-4k)- wiza- długa podróż, więcej planowania, stresu itp.Plusy:+ dosyć tanie noclegi i ogólnie życie więc starczyłoby na dłużej (myślałem o pobycie na miesiąc lub półtorej)+ tanie divy i łatwo dostępne (azjatki mi się podobają w zbliżonym poziomie co latynoski)+ może bym coś ugrał…