Dziwić się, że nie ma ślubów i dzieci ale moje pokolenie (od którego teraz się oczekuje) zostało wychowane tak że to stan wyjściowy. Zostaliśmy nauczeni, że nic nie ma na stałe, mamy subskrypcje a #tinder zastąpił nam poznawanie innych, gdzie możesz zostać odrzucony po 1 spotkaniu a możesz po pół roku "poważnego" związku i to jest wkalkulowane w relacje. Z naszego pokolenia to rzadko którzy rodzice się jeszcze nie rozwiedli. Do tego mamy przekonanie, że na wszystko mamy czas i wszystko możemy mieć w każdej chwili i pewnie dla większości tak jest, że może sobie znaleźć partnera do wyboru do…
