Mirki, IT się zwija. W lutym moja firma podziękowała mi za współpracę, po 8 latach. Byłem specjalistą w swojej dziedzinie, jednym z lepszych na rynku, o którego udział w projektach zabiegali klienci. Nowy właściciel firmy postanowił zrobić redukcję etatów, padło również na mnie. Jest dramat, od marca aktywnie poszukuje pracy, 100 wysłanych CV, tylko 4 rozmowy. Jedna się udała, za 50% poprzedniej stawki... nawet na zobowiązania nie starczy a co dopiero mówić o życiu i utrzymaniu 5 osobowej rodziny. Tak, miałem odłożone środki na taki wypadek, ale właśnie się kończą. Przez cały ten czas…