Opublikowane
Nie ma złudzeń, ale pokolenie urodzone po 2000 roku nie będzie miało szans na własne nieruchomości w Polsce poza dziedziczeniem. Jedynie jakieś stare, zaniedbane domy na wsiach i mieszkania w miastach do 50 tys. mieszkańców będą realne. Jednak jak wiemy na polskiej prowincji nie da się komfortowo żyć stąd kontrast cenowy między #warszawa #krakow a jakiś #kluczbork będzie ogromny. Możecie zapomnieć, że ułożycie sobie życie w dużych polskich miastach dorabiając się od łyżki. Jedynie część młodych i atrakcyjnych kobiet sobie tam znajdzie miejsce jak znajdzie partnera z mieszkaniem, ale młodzi faceci nie ma szans. Sytuacja na polskim rynku pracy też już się pogarsza. Korpo nie chłoną tak absolwentów jak jeszcze kilka lat temu. Zostaną więc miejsca pracy w Januszexach za minimalną krajową. W Polsce robi się podobna sytuacja jak 20 lat temu przed wejściem do UE, zero perspektyw dla większości młodych ludzi. Kto mądry ten pojedzie na #emigracja resztę czeka wegetacja.

Dołączone mediagrafika

02a7caa983c0e39ac2bb459f3219cf4b

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
Czemu wszyscy pomijają aspekt ludzi, którzy urodzili się w dużym mieście, ale nie dostali nic na start ani od rodziców, ani od dziadków, i musieli mieszkać z rodzicami do 30 tki w bardzo toksycznej atmosferze. Dlaczego wszyscy zakładają, że jak ktoś jest z dużego miasta to dostanie mieszkanie po babci? Ja jestem atrakcyjną kobietą z dużego miasta i nie dostałam nic. Faceta z mieszkaniem też nie znalazłam (taki to sobie może przebierać, co noc inna). Musiałam przeprowadzić się do małego miasteczka i tam kupić małe mieszkanie na kredyt. Moi rodzice mieszkają w dużym mieście (trzecie największe w kraju), w trzypokojowym mieszkaniu, a ja w małym mieście w dwóch pokojach. Dzieci nie ma i nie będzie.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@ghatman: pracuje zdalnie w IT od 15 lat, jeszcze pamiętam HipChata i Mumble xD jak się chce to się znajdzie, a w dzisiejszych czasach to najłatwiej w historii - to że jakieś tam jedno z drugim korpo robi durne rzeczy a gazetki się o tym rozpisują nie oznacza, że brakuje innych firm które mają sensowne podejście.Moja dziewczyna pracuje zdalnie dla korpo konsultingowego 10k ludzi na całym świecie. Mój brat dla hedge fundu z Luksemburga siedząc sobie w Polsce. Moja siostra marketing dla teatrów w Londynie i Paryżu też zdalnie.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Odrzucone
Treść odpowiedzi nie jest dostępna.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clv4y82vl000t0mc96p5fzwve

Dodane: 18 kwietnia 2024 - 09:57:27
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy