Strasznie jestem zniesmaczony, że z mojego punktu widzenia, sytuacja geopolityczna europy jest skomplikowana, a nasze podwórko wygląda jak burdel.Mamy Putina, Mamy Trumpa, mamy skrajnie prawicowe frakcje, które mogą uderzyć w spójności Unii.Zapierdalam do urny z górnolotnymi hasłami na ustach, że społeczeństwo liberalne, Europa zjednoczona, a rząd nie może się powstrzymać, żeby mnie ch*jem nie szturchać, jeszcze w tak trywialnej kwestii jak pierd*lony beton.Na PISowców nie zamierzam głosować. Pozdro balonowy. Ale jak nigdy rozumiem ludzi, którzy mieli po prostu wyj*bane na układ polityczny.Temat dalszej współpracy i integracji Europejskiej, a zwłaszcza temat dalszego wspierania UA, to tematy drażliwe jak wuj.Tutaj generalny sentyment może się zmienić o 180 w miesiąc. Takiego propro-EU elektoratu w Polsce nie ma jakiejś ogromnej ilości, trochę kiełbasy zniknie z talerza i polityka zagraniczna schodzi na dalszy plan dla większości.To ułatwmy sobie zadanie i narobmy ambarasu na własnym podwórku, tego samego dnia, deklarując jakąś ku*wa wielką europejską współpracę czy ch*j wie co. "nasz kraj to jeden wielki cyrk na kółkach, wojna za ścianą, a oni nadal debatują nad dopłatami do kredytów" Jest po północy, wypiłem parę piwek, wyżaliłem się.Nie chce mi się iść na drugą turę. W pierwszej na Zandberga. Rodzina katolicka, biały, hetero, młody, na mojej wiosce widzę więcej bezpańskich psów niż mitycznych imigrantów. Jestem w zajebistej pozycji, żeby być komformistą i mieć wyjebane. PIS, PO, co se tam wymyślą, biorę. Ja nawet jedną nogą na granicy stoję. I to jeszcze mogę sobie kraj wybrać, jakby coś złego tutaj się zaczęło.Fundamentalnie, nie uważam, żeby Rząd robił OGÓLNIE jakąś tragiczną robotę. Chociaż po pisowskim nieudacznictwie wszystko wygląda gut gut. Naprawdę nie mamy dużych oczekiwań jako społeczeństwo.Po prostu nie lubię tego klimatu, tudzież przyzwolenia, że nawet w najbardziej podbramkowej i krytycznej sytuacji, polityk uzurpuje sobie prawo do krętactwa, a ja muszę działać w jakiejś pi*rdolonej ascezie, bo "są rzeczy ważniejsze".No i są. Tylko... czuję się na tyle uprzywilejowany, żeby powiedzieć "sprawdzam".Niech się dzieję wola nieba. #neuropa #nieruchomosci #zalesie

