Zaczynam za tydzień nową pracę. Biurowa jako jakiś referent techniczny. Już jestem zesrany i mam czarne myśli, głównie, że sobie nie poradzę. Stres mocny. Z jednej strony coś robię żeby ten mój los Hiobowy odmienić, a jak już jakieś konkrety się dzieją to jeb uderzenie przygnębienia, że nie dam rady, że po co w to się w ogóle wpierdzielałem. Zdarzyło się, że przez takie krytyczne myślenie zrezygnowałem np. z kolejnego etapu rozmowy, raz nawet wycofałem się po rekrutacji gdzie mnie chcieli. Czasami patrzę w lustro i sobie myślę, co poszło nie tak. Ciągłe analizy za i przeciw, ciągłe destruktywne myślenie. Przekręcę się kiedyś przez to. Może i dobrze, bo co to za życie. Chciałem się tylko podzielić tym. Miłego dnia.#przegryw #zalesie #praca

