Opublikowane
Czy czasami strzelenie z liścia dziewczynie jest aż tak złe? Nie mówię o katowaniu lub ostrej przemocy, ale o takim zaznaczeniu pewnych granic. Ostatnio byliśmy z dziewczyną na weselu jej siostry. Gdy jestem z partnerką lub jestem partnerem to nigdy nie tańczę z innymi kobietami, uważam że to nie przyzwoite i lekko chamskie, ale podczas wesla pozwoliłem jej zatańczyć z jakimś tam facetem (trochę z głupoty i ignorancji). Nie spodobało mi się, że partnerka zbyt mocno się ociera o owego chłopa, ale też nie chciałem robić afery na weselu. Oczywiście opowiedziałem jej po powrocie, a ona stwierdziła, że jestem przewraźliwiony. Mimo że nie byłem pijany, bo byliśmy autem, coś we mnie pękło i spoliczkowałem ją dwukrotnie oraz stwierdziłem, że następnym razem, gdy takie coś się powtórzy to zrywamy ze sobą. Była trochu zdziwiona i przerażona, oczy też jej się zaszkliły. Poleciała do toalety ogarnąć się przed snem, a ja od razu poszedłem spać. Co najlepsze po przebudzeniu to ona mnie przeprosiła za swoje zachowanie i teraz mnie zastanawia: Czy takie korygowanie niektórych zachowań partnerki/partnera jest aż tak złe!? Sam szczerze uważam, że kobiety też powinny bić niektóre typy mężów jeśli normalne środki w relacji nie działają. Jestem przekonany, iż jest to dobry wyznacznik pewnych granic.#zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
coś w tym jest. O ile jestem zwolennikiem dialogu tak czasami kobieta nie potrafi zrozumieć, że w związku tworzy się wspólnie pewne zasady. Nie mam nic do ludzi, którzy bawią się w otwarte związki bo ich życie ich sprawa, ale sam czegoś takiego nie akceptuję i nie leży mi gdy moja żona flirtuje z innymi.Ja też tylko raz uderzyłem żonę, gdy jeszcze była moją dziewczyną i pisała z jakimś chłopem a odkryłem to przez przypadek. Nie czuję się z tym ani dobrze ani źle. Zwyczajnie wyznaję, że albo jest się sobie wiernym albo wcale nie jest się ze sobą. Żona ma elementarne prawo odejść i nie będę jej zatrzymywał i zawsze jej to powtarzam, iż wolę by odeszła niż mnie zdradzała bo tak jest uczciwiej.Dla jasności żonę kocham i ona chyba mnie też a podobna sytuacja się nie zdarzyła. Oboje uważamy nasze małżeństwo za udane.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clkmeb4nk05um37edz7zlnvvb

Dodane: 28 lipca 2023 - 11:43:02
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy