Spowiedź robaka Mirka pospolitego. Już się od dawna do tego przymierzałem ale teraz mam chwilę i wenę więc napiszę, co mi tam.Jestem do szpiku kości złym człowiekiem, mam bardzo dużo wad, przywar, obaw, i słabości co jako facet jest bardzo słabe i zrujnowało mi to życie.Od małego, a wychowałem się w domu taty alkoholika uważałem że muszę zachowywać się tak jak należy i wszystko będzie dobrze, wszyscy będą zadowoleni i będzie dobrze.Efekt jest taki że jestem sfrustrowanym seksoholikiem/alkoholikiem, każdy mój związek to katastrofa- bo albo nie umiem stawić granic, albo jestem zbyt chamski i zimny, szybko się spuszczam i czuję wieczny wkorw bo nie jest po mojemu. Mam dziecko z kobietą, to że w badaniach przed ciążą nic nie wyszło z chorób to cud bo zaliczyłem tyle kurew w swoim życiu że się w pale nie mieści. Obecnie mimo walki o związek idzie to znowu na katastrofę. Łamie mi to serce, bo choć kobiety nie dąże jakimś szczególnym uczuciem tak wizja mojego dziecka z rozbitą rodziną łamie mi serce i dosłownie mam myśli samobójcze gdy o tym pomyśle.Jedna rada dla wszystkich chłopów to czytających - postępujcie godnie, rozwijacie się, i nic na siłę. I będzie dobrze. Ja zawsze patrzałem na innych - ten i ten już rozprawiczony - no to ja na kurwy bo niby to to samo- a właśnie że dupa. Dziwki i porno zniszczyły mi życie i zdrowie. Moje życie to porażka. Od x lat jestem w depresji. Za bardzo uległem pokusom I łatwym rozwiązaniom. Tak szczerze to po czasie widzę sens w 10 przykazaniach - te zasady nie zostały wymyślone od tak. Żyjcie według nich a wasze życie powinno być udane - ja niestety " jeszcze płynę, ale kra nade mną zamarza"...#zwiazki #divyzwykopem

