Opublikowane
Takie #przemysleniazdupy mnie naszły dzisiaj: jaki jest sens robić sobie prezenty na urodziny, święta itd. będąc w związku małżeńskim? Przecież jak się nie ma podpisanej intercyzy to ta kasa i tak jest wspólna, więc to tak samo jakby samemu sobie coś kupować. W dawaniu prezentów chodzi przecież o to, że osoba która obdarowuje poświęca coś swojego (pieniądze), pokazując w ten sposób, że jej na kimś zależy. A w takim wypadku osoba obdarowująca nic nie poświeca bo wszystko jest wspólne. A jak jeszcze np. dużo mniej zarabia to w ogóle tak jakby brała kasę od tej drugiej osoby, żeby jej kupić prezent. Bez sensu.

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
Chodzi o to, żeby było miło i żeby pokazywać drugiej osobie takimi gestami, że nam na niej zależy. Autysta nie zrozumie.Normalny człowiek - tak.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cltzzqvqk00660ml8wyek289y

Dodane: 20 marca 2024 - 17:01:30
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy