W sumie od pewnego czasu patrzę na #rozowepaski z góry. #logikarozowychpaskow jest dla mnie zabawna i budzi politowanie. Kobiety są dla mnie takie slabe i zabawne w udawaniu silnych. Szczególnie #feministki budzą we mnie uczucie zażenowania. Kobiety są takie niefrasobliwe w życiu i tak prędzej czy później potrzebują chłopa, bo pojawia się w ich życiu coś, co je przerasta. Jesli nie chłopa w sensie partnera, to fachowca do jakiś usług. Nie mam żadnego szacunku do mojej przełożonej, jest dla mnie niekompetentna i żemująca w swoich próbach ukrywania tego. Nie rozmawiam z nią o niczym, jedynie informuję o tym co robię a ewentualne problemy omawiam z dyrektorem, który chyba się z nią bzyka, bo innego powodu do trzymania jej w tej firmie nie widzę. Kobiety są mega zabawne w swojej nieporadności, w rozwiązywaniu a raczej nie rozwiązywaniu problemów, które same sobie wymyśliły. Niewolnice emocji i hormonów. Beka. I żeby nie było #logikaniebieskichpasków, też poraża, bo to co potrafią zrobić i oddać za dostęp do dziury, to jest jakiś absurd i ze zwierzęcym popędem przegrywają nawet najmocniejsi gracze. #oswiadczenie #wonnaplci

