Wyjazd samemu w połowie listopadzie all inclusive na Karaiby, na 2 tygodnie. Chcę odpocząć, poleżeć pod palmą, pokąpać się w ciepłym oceanie, posurfować i pojeździć motorówką. Znajomi mówią mi, że to przegryw, bo facet 30+ powinien z babą jechać na takie wakacje lub co najmniej z kumplem i po drodze zaliczyć jakiś diving :) Ale moim kumplom szkoda tych 20k na taki wyjazd, więc nie widzę powodu, żeby się na kogoś oglądać i jadę sam. Jak to widzicie? Naprawdę takim obciachem dla faceta jest wyjechać samemu i maksymalnie wyczillować?#logikaniebieskichpaskow #divyzwykopem #podroze

