#nopornchallenge #zwiazki #seks #sex i w sumie #nofapchallenge choć nie do końcaNie byłem jakimś nałogowcem jeśli chodzi o porno, a i tak wygląda na to, że miało na mnie duży wpływ. Zauważyłem to dopiero po czasie przymusowej abstynencji. Spędziłem kilka tygodni w szpitalu, gdzie w ogóle nie oglądałem pornografii (nawet w wersji light typu zdjęcia). Postanowiłem kontynuować abstynencję od takich treści. Opróżniam jaja (bez żadnych wspomagaczy wizualnych, co najwyżej wyobrażanie sobie scenek z realnymi kobietami), więc nie mam ciśnienia, a i tak zauważyłem, że więcej kobiet zaczęło mi się podobać (wcześniej miałem wyśrubowane wymagania przez pornuchy i kamerki). Jak w końcu nadarzyła się okazja na seks ze starą znajomą to nie patrzyłem tak krytycznie na ciało tej dziewczyny, a wczesniej praktycznie zawsze dostrzegalem jakies mankamenty. Sam seks też smakował lepiej.Inne rzeczy też jakby nabrały kolorów. Chętniej wychodzę z domu, chętniej się ruszam. Myślę, że ma to związek z nieoglądaniem takich treści. Podoba mi się ten stan.Czy odstawienie porno daje super moce? Nie, ale przestaje zniekształcać percepcję kobiet i seksu oraz wysysać energię i chęć do życia.

