#prawo #rozwod #dzieci #niemcy #ukrainaMieszkamy w Niemczech, zbliżamy się do rozwodu. Dwójka dzieci w wieku przedszkolnymŻona twierdzi, że ona mimo pomocy finansowej nie poradzi sobie i nie chce pozostac w Niemczech, wiec jej jedyna odpowiedzia na jakiekolwiek dyskusje na temat tego co zrobic po rozwodzie koncza sie na powrocie na Ukraine.Nie potrafie sobie wyobrazić kontaktu z dziećmi na taka odległość, kiedy miałbym je nawet widziec co 2 tygodnie na weekend + finansowo przy płaceniu alimentów mnie to wykończy (loty + wynajem czegos tam to nie sa małe sumy). O ile kiedyś się ta jebana wojna skonczy i powroca polaczenia lotnicze, bo jezdzic tam autobusem czy autem to jeszcze większa katorgaZatrzymanie jej tutaj wbrew jej woli to też bardzo słaba opcja, bo to nie wróży szczesliwego zycia dzieciom

