Mam taki problem. Generalnie rzecz biorąc jestem chorobliwie ambitny, zawsze chce być najlepszy i dążę do bycia najlepsza wersja siebie. Czy to finansowo, zawodowo czy sportowo. No po prostu mam chore ambicje, być może jestem narcyzem. Staram się, edukuje i z roku na rok mam wrażenie że jest coraz lepiej. No i tym "problemem" jest moja dziewczyna. Która generalnie ma podejście "co będzie to bedzie". No jest po prostu trochę przeciwnością mnie. Normalny człowiek pewnie by się tym nie przejął, ale mnie to bardzo razi gdzieś w środku. Szkoda mi z nią zerwać z takiego powodu, bo ogólnie jest bardzo dobra kobieta. I duża szansa że problem jest bardziej we mnie i mojej głowie niż jej. #zalesie #zwiazki #rozowepaski

