Opublikowane

Rodzicielstwo w Związku - Jak Poradzić Sobie z Lękiem?

Mój niebieski ma 33 lata, ja mam 31. Jesteśmy ze sobą od ponad 5 lat, od ponad roku w narzeczeństwie. Dobrze się ze sobą dogadujemy, po tylu latach wyszły z nas wady, ale bez dram. Oboje mamy w porządku sytuację zawodową, mamy też gdzie mieszkać. Na początku znajomości rozmawialiśmy o dzieciach jako o czymś co może się wydarzyć, ale nie musi. Od razu po zaręczynach zaczęłam wracać do wielu „podstawowych” tematów, by upewnić się, na czym aktualnie stoimy - w tym do tematu dzieci. Ja rozwinęłam w sobie gotowość do rodzicielstwa. Przez lata obserwowałam inne pary, zastanawiałam się nad tym - najczęściej na głos. Niebieski powiedział, że potrzebuje jeszcze czas, aby podjąć ostateczną decyzję. Nie naciskam go, ale zaczęłam obserwować, że tylko kiedy zapytam, jak tam idą jemu rozkminy o rodzicielstwie, wzdycha głośno. Mamy ustalony deadline podjęcia decyzji. Póki co przebija się komunikat, że chyba bardziej ciągnie go do poznawania świata i że raczej nie czuje się na siłach. Czuję jak przychodzi na mnie załamanie. Marzeń o rodzinie już raczej nie spełnię. Pisząc to liczę na jakieś pozytywne zakończenia takich historii, ale szczerze mówiąc poziom mojego lęku i smutku pozostawia niewiele miejsca na nadzieję :( #zalesie #zwiazki
027

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
oryginalny-strateg-7 pisze:
Moim zdaniem Twój #niebieskipasek podskórnie czuje, że jesteś słabym materiałem na żonę i matkę, ale nie wie jak Ci to powiedzieć. Dodatkowo może być z Tobą tylko dlatego, że ma "darmowe" peklowanko. A po waszym "dedlajnie", albo stwierdzi, że to jednak nie to, albo wykmini coś czym nakłoni Cię do następnego przesunięcia terminu "ostatecznej" decyzji.Tak czy inaczej, pod żadnym pozorem nie słuchaj głupich rad wybobków i nie łap go na "wpadkę". Zmarnujesz tym życie sobie, jemu i niewinnemu dziecku...Mam nadzieję, że pomogłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@tereska-kaczmek
a po co ci ten dzieciak , sobą się nie potrafisz zająć czy nudzisz się w związku?
Bo chce tworzyć dom, kochać i być kochaną. Mieć swoje potomstwo, wnuki, rodzinę. Sama jestem z dużej rodziny i postrzegam to jako wartościowe.#rodzicielstwo
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@kureci_paratkoCo masz na myśli pisząc, że wyszło jak zwykle?Ile miałeś lat jak się rozstałeś?Ty nie chciałeś dziecka czy partnerka? Jak się to skończyło, jeśli mogę zapytać?@camelinthejungle
Może zabrzmię jak Korwin, ale nie umiesz zastosować kobiecych myczków, żeby go do tego skłonić?
Traktuje go jak partnera, nie chce go w nic wrabiać. Chyba że masz na myśli przedstawienie argumentów za posiadaniem dzieci?
Jedna znajoma zostawiła kolegę w podobnym wieku i rok potem była mamą ( ͡° ͜ʖ͡°)
To bardzo szybko jej poszło. Ja wolałbym kogoś poznać i pomieszkać, następnie wziąć ślub i rodzić dzieci. W szybkim scenariuszu widzę to w 2 lata. A zegar mi tyka i za chwilę będę starą panną albo zostanę w związku z partnerem bez dzieci. @spirityfree
Nigdy nie porzucaj swoich marzeń dla innej osoby. Nigdy.
Tylko mam wrażenie, że ja będąc w moim wieku już nikogo chętnego nie znajdę. Osoby poukładane zwykle takie właśnie są - mają już rodziny. Jestem załamana.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

qgnzr4pcgdxo00i75vbfkszk

Dodane: 25 października 2025 - 20:56:00
Opublikowane

Autor był widziany11 miesięcy temu
Zobacz wszystkie wpisy