Opublikowane
Mirki. Mam całkiem sporo doświadczenia zawodowego #programowanie - obecnie pracuję jednak na UoP. W #praca początkowo byłem przyporzadkowany bezpośrednio pod CTO, z racji że moja działka jest dość specyficzna; pracuję nad nią praktycznie samemu, obecnie jedynie CTO wie z grubsza co i jak, bo technicznie jest dość ogarnięty. W pracy CTO zajmuje się głównie backendem razem z kilkuosobowym zespołem. O ile niezupełnie to pasowało - bywałem z nimi na standup-ach, czy częściowo na retro. Planowanie robiłem praktycznie sam dla siebie, z CTO do wiadomości. Niedawno startup przechodził małą reorganizację, bo nieco "urus". Zostały wydzielone powiedzmy, "działy". Kolega z zespołu z backendu został leadem tegoż backendu, z całym bagażem, czyli ze mną. Dalej mam swobodę o ile chodzi o planowanie, niewiele się zmieniło - z wyjątkiem tego, że dąży ten startup w kierunku uprocedurowienia. Czyli planowane jest review 360, rozmowy comiesięczne i tym podobne rzeczy.Ogólnie, nieszczególnie mi się to podoba, tego typu bzdurki zjadają czas, a rzadko coś faktycznie dają. Nie wiem, zastanawiam się - jak rozmawiać z tym kolegą. Z jednej strony nieco mnie piecze, że nie zostałem wydzielony osobno, bo mamy mało punktów stycznych. Z drugiej - jakby mnie tak bardzo to piekło, to bym rozważał zmianę pracy czy b2b. Czasem dobrze jest nie mieć odpowiedzialności, robić to co lubisz i dosawać za to kasę. Trudno też sobie wyobrazić, logicznie myśląc - że osoba która przed kilkoma miesiącami dołączyła miałaby zostać takim leadem, zwłaszcza jak ma blade pojęcie o backendzie - stąd nie mam o to żadnych pretensji, tylko nieszczególnie pasuje mi bycie podrzędnym, ot po prostu krnąbrny typ.Nie jest to też jakiś wielki problem, gość jest młodszy i nieco mniej doświadczony w swojej backendowej dziedzinie, ale na tyle spoko że póki co mi się za bardzo nie miesza w moją robotę. Do meritum - zastanawiam się jak to wszystko traktować, jak rozgrywać ewentualne podwyżki w tym kontekście, rozmowy typu 360 oraz ogólnie te całe review mojej #pracait. Chętnie zapoznam się z waszymi sugestiami.#pytanie
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (5)
mirko_anonim
Opublikowane
nie, dostał awans bo zna się na dziedzinie (ma wiedzę co firma potrzebuje, oraz zna język) której ma być leadem (w przeciwieństwie do mnie, nie piszę u nich backendu w typescripcie czy tam javascripcie).
Moderator grap32
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@kraggthegrimm w ogóle bym o tym nie wspominał, ale znam mirki i ich przekonanie że jedyna słuszna droga to b2b - i zaraz ktos by się przyczepił jakbym o tym nie napisał, że jak to, sporo doświadczenia i jakieś kompetencje (na tyle w porządku by odpowiadać samemu za pewną część projektu), a pracujesz na UoP skoro masz szefa?!Nie chciało mi się z tym w tym wpisie dyskutować, ale jak widać udało ci się jakoś poruszyć ten temat ;) mam nadzieje że nie zejdzie to na ten boczny tor który mnie tu w ogóle nie interesuje, a wałkowany jest na mirko co drugi dzień.Odpowiadając na pytanie: na b2b miałbyś "przełożonego", ale nie decydowałby o pieniądzach - jeśli się nie podoba, renegocjujesz stawkę albo kończysz współpracę.@programista15cm
tak w każdej firmie tak jak. Alternatywa jest taki generator ryzyka jak ty. Firma sie rozrasta więc się za ciebie wziel
No kabaret. Nie, nie wzieli się za mnie. Wcześniej CTO sam sobie leadował w teamie backendowym - do którego mnie "dołączono" z braku innych opcji, a teraz przekazał to najbardziej kompetentnej backendowej osobie. Czego tu nie rozumiesz? Nie, nie w każdej firmie tak jest. Jeśli tego nie rozumiesz, to nie wiem, szkoda mi ciebie, że masz taki ograniczony horyzont myślowy. Nie każda firma to korpo, nie każda to jednorożec, nie każda to kontraktornia. Każda, wyobraź sobie, jest inna. Nawet jedno korpo się różni od drugiego, choć mają sporo cech wspólnych.Ja nie próbuję tobie nic wmówić - to ty próbujesz nieudolnie odbijać piłeczkę, bo wyszło że niezupełnie nie wiesz o czym piszesz. Line manager nie ocenia czy samochód jest dobry czy nie, od tego jest jeśli już PM, a w porządnych firmach jest cały proces, od QA po różnego rodzaju certyfikacje. Line manager - przeważnie -przeważnie! - nie jest od oceniania twojej pracy, czy jej technicznej jakości - od tego jest lider techniczny, code review oraz po to są właśnie te całe review 360 by zebrać feedback od ludzi z którymi faktycznie pracujesz. Jeśli już się uprzeć to taki kierownik, jeśli każą mu to oceniać - mógłby sobie wyciągać też jakieś bzdurki w rodzaju velocity czy ile punktów naklepałeś. Nie na tym natomiast polega ocena ani dbanie o rozwój pracownika. W moim przypadku 360 się również nie sprawdzi, z prostej przyczyny, nie pracuję blisko z backendem.Nigdzie nie mówię że robię coś niesamowitego. Mówię że robię swoją działkę w tej firmie sam, nie ma w tym nic niesamowitego. Nie jest to w ogóle tematem tego wpisu, sam się do tego jakoś przyssałeś, może cię to jakoś boli. Jest to o tyle ważne w tym wpisie by wspomnieć że pracuję sam - że nie sprawdzają się normalne metody przyporządkowania mnie do zespołu, czy oceny mojej pracy przez kolegów z zespołu - bo de facto ze mną nie pracują.
a co do twojego przełożonego to najpierw mowiles ze nie dawno dolaczyl, a potem ze przed tobą to się zdecyduj
Pisałem że ja względnie niedawno dołączyłem, a on sporo wcześniej, powiedzmy pół roku czy rok. Czytamy ze zrozumieniem?
"bez twojej wiedzy nie da się tego Zmierzyć"
Nie wiem skąd ty bierzesz takie rzeczy, jesteś pijany? Nie chce mi się z tobą dłużej dyskutować jak w powyższym akapicie. Jak dla mnie to albo nie masz wiedzy, albo masz gorszy dzień, albo nie wiem - uparłeś się i teraz w zacietrzewieniu wszystko traktujesz negatywnie. W każdym razie, z racji że nie prowadzisz kulturalnej dysputy i musiałem się zrównać poziomem z chamskimi tekstami, na co już dalej nie mam ochoty - dla mnie EOT, jeśli o ciebie chodzi. No chyba że się uprzesz i będziesz wypisywał znów jakieś niestworzone rzeczy, by mieć ostatnie słowo. Oczywiście - jeśli zmienisz ton wypowiedzi na kulturalny, to nie widzę przeszkód.
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Znów ci się wydaje, że ja czegoś "kompletnie" nie umiem? I ty mi zarzucasz pychę, zabawne. Jak wspomniałem - nie znasz specyfiki firmy. Widzisz, może to cię zaskoczy, ale nie w każdej firmie się raportuje o postępach, w niektórych po prostu się ludziom ufa, a przy okazji postępy jeśli są, to się je sprawdza - wychodzi w testach, lub podczas korzystania z twojej działki przez ludzi z innych działów. No ale przecież, jak to mi zarzucałeś "wszystko wiesz lepiej", więc z pewnością w każdej firmie jest tak jak ty myślisz, nie?Z takim podejściem że gówno ma do rzeczy to czy ktoś zna techniczne szczegóły tego co robisz, przez kogoś kto ma być nawet wirtualnym przełożonym, to modlę się byś ty nigdy nie został niczyim przełożonym. Mylisz zupełnie funkcję leada - tech leada, z menadżerem liniowym, osobą często nietechniczną (bo różnie to w różnych firmach bywa), której zadaniem jest często akceptacja urlopów, dbanie o rozwój pracownika itd.Ale przecież w twoim pojęciu menadzer może nic się nie znać technicznie i słuchać "raportowania" xD i na tej podstawie, bez kompetencji technicznych ma oceniać twój performance xDDD no weśśś weź poczytaj co piszesz i zastanów się czy to nie jest śmieszne.
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Każdy pracuje jak chce - zdalnie lub z biura, obecnie jak projekt jest w fazie świstaka, więcej ludzi częściej z biura. Kolega w firmie jest sporo dłużej odemnie, bo blisko rok. Dlatego też jak wspomniałem - nie mam nic do jego awansu. Nie mam też parcia na szkło, zwłaszcza że trudno być leadem jednoosobowego teamu, nie miałbym kogo opierdalać że u siebie to rób jak u siebie a u reszty to na odpierdol ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ja mu nie musze niczego raportować - i tu właśnie poraz kolejny wychodzi twoja ignorancja @programista15cm - w tej firmie nie ma potrzeby by coś takiego istniało, z resztą on sam mówi że nie zna mojej dziedziny (ani nawet języka programowania). Może kiedyś jak znajdziemy czas to się zrobi porzadnego synca, ale póki co nie ma ani potrzeby, ani czasu. Z tego też wynika kolejna rzecz - to przyporządkowanie jest czysto teoretyczne i fikcyjne, bo jeśli ktoś nadzoruje moją pracę pod względem technicznym, to robi to póki co tylko CTO. Może z czasem jak dział się rozrośnie, to to się zmieni, zawsze korzystnie jest przedyskutować rozwiązanie z większą liczbą osób niż 1.Nie wiem gdzie odemnie bije pycha, skończ już bredzić i sio z wątku, bo jesteś męczący i nudny. X razy podkreślałem że kolega jest spoko, nie mam nic do jego awansu, jedynie nie podoba mi się bycie podwładnym. I cały czas myślisz że ja mam parcie na bycie leadem, otóż - cały czas jesteś w błędzie, ale wybaczam ci to bo po prostu jesteś niepełnosprytny i mówi się trudno.
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Czyli jak zwykle mirko nie zawodzi, pierwsze dwa wpisy bezwartościowe ( ͡° ͜ʖ ͡°)Ale docenie, w końcu poświęcony czas.@stepienz13posterunkuOtóż nie - jak wspomniałem nie boli mnie że on dostał awans, bo w swojej działce jest spoko. Na mojej się nie zna - i jeśli mnie o coś piecze, to o brak docenienia mojej działki i o to że zostajesz wrzucony do jednego wora. Historii tego swetra to i tak byś niezrozumiał ( ͡° ͜ʖ ͡°) #pdk @programista15cm gówno wiesz o czym mam pojęcie a o czym nie mam ( ͡° ͜ʖ ͡°) nie znasz też specyfiki tej konkretnej firmy, a co firma to inne podejście do tematów zarządzania, czy tego kto ile kontrybuuje kodu vs ile czasu spędza na dupogodzinach i bezowocnych spotkaniach. Co do jednego się zgodzę - procedury są potrzebne, natomiast za dużo procedur prowadzi do syndromu korpo. Co do ostatniego akapitu, to tylko powiem xD Na szczęście nie biorę 90% bzdur na mirko poważnie, bo bym poszedł płakać w kącie. Wciąż naiwnie czekam na jakiegoś normalnego rozmówcę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator razzor91
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clp1epala02tn0m5bqsqejw39

Dodane: 16 listopada 2023 - 17:29:25
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy