Trzymaj się Dawid!Ogólnie to nie szło mi za bardzo z dziewczynami, bo pochodzę z patologii, nie miałem żadnych wzorców, więc nie wiedziałem nawet jak zagadać. No ale w okolicach 20 - 21 roku życia trafiło mi się. Bardzo spodobałem się takiej drobnej blondynce no i jakoś poszło. Młodsza o 3 lata. Dynamiczna osobowość. Wiedziała czego chce. Szybko poszliśmy do łóżka i równie szybko wyszło, dlaczego jest tak dobra w "te klocki". Przede mną była ze znanym na jej osiedlu kryminalistą, który skończył jako narkoman, wcześniej jakiś kucharz z Chorwacji, wcześniej fizyczny pracownik tartaku, wszyscy starsi od niej o 7-10 lat. Nasz "związek" trwał jakieś 1.5, max 2 lata. Nie powiem, co skorzystałem to moje, doświadczyłem chyba wszystkich możliwych interakcji intymnych, jakie mogą zajść pomiędzy dwoma osobami. Nie będę opisywał szczegółów, bo są miejscami obrzydliwe, jak ktoś ogląda filmy dla dorosłych z "mocniejszych" kategorii to wie, o co chodzi. Niestety, w głowie cały czas siedziała mi jej przeszłość i najzwyczajniej w świecie czułem obrzydzenie. Raz było bardzo blisko wpadki, wręcz starała się, aby do tego doszło, przestraszyło mnie to tak bardzo, że zakończyłem ten związek. Teraz, po latach znalazłem ją na fejsie. Jest osobą publiczną i z racji tego wrzuca dużo PRowych postów. Dwójka dzieci, mąż, pies, dom, taka rodzinna sielanka. Jej męża kojarzę z liceum, też taki typowy introwertyk jak ja. Nie pamiętam, go z żadną inną dziewczyną. Nawet fizycznie jest trochę podobny do mnie, kolor włosów itp. Patrzę na te zdjęcia i widzę smutek w jego oczach. Na tych wszystkich rodzinnych, sielankowych zdjęciach gość ma taki pusty wzrok, twarz bez wyrazu, patrzy w przestrzeń. On chyba też się dowiedział o jej przeszłości, tylko pewnie było już za późno. Jakoś szkoda mi chłopa, wiem, co czuje.Trzymaj się Dawid!#zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski

