Hej,ukończyłam już jedne studia okołomedyczne i po kilku latach pracy mam już dosyć tego zawodu z powodu niskich zarobków i braku stabilności. W liceum brałam pod uwagę studia lekarskie, ale zabrakło mi punktów na studia stacjonarne. W maju poprawiam maturę z chemii, żeby móc rozpocząć studia. Moja sytuacja życiowa wygląda tak, że mogłabym sobie na to pozwolić. Nie jestem osobą, która nagle obudziła się i wywęszyła kasę. Moim głównym motywatorem jest chęć posiadania stabilnego zatrudnienia i możliwość zarobienia średniej krajowej (obecnie mam mniej). Widzę, jak dużo osób myśli o tym samym, więc trochę mnie to podkopało. Wiem, że nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak branża będzie wyglądać za te parę lat. Ja sama nie wiem, czy na pewno się dostanę, no i czy skończę te studia. Mam dużą motywację i chciałabym spróbować, nawet jakbym miała wylecieć po semestrze. Myśl o tych studiach nie opuszcza mnie od wielu lat, stąd też taka decyzja. Jedynie martwi mnie obecna sytuacja i nagonka na lekarzy. Oglądam teraz wiadomości codziennie i chociaż raz dziennie wspominają o służbie zdrowia, co mnie jakoś niepokoi. Naprawdę może być tak źle i nie warto studiować medycyny? Nie widzę siebie w innej branży. Trudniej będzie mi zaczynać od zera w zupełnie czymś innym.Możecie coś doradzić? #lekarski #studia #medycyna

