Chyba wjebalem się w chory związek. Rok temu poznałem dziewczynę, młodsza o parę lat. Początek piękny, ideał, życie w końcu rysowało się w tych idealnych kolorach. Jednak w końcu wszystko walnęło. Nie mogę bez niej nawet podrapać się po tyłku. Wszystko co robię musi być w zgodzie z nią. Każdego dnia jestem uzależniony od jej harmonogramu, jej planu i wymagań. I wiecie co? Po roku zaczęły się problemy. Nagle mam chorobę lokomocyjną, ale dlaczego? Bo codziennie razem jedziemy do pracy i z niej wracamy. Do tego często boję się po prostu wyjść z domu.Każdy aspekt mojego życia musi być dostosowany do niej. I w końcu zaczęło mnie to tak dotykać. Od małego lubię się bawić w programowanie, to moja praca ale też hobby. Od kiedy jestem z nią to zwyczajnie nie mogę. Bo każde dotknięcie komputera w domu to zabawa a nie praca.Nie mam już siły, nie mam motywacji, boję się z nią porozmawiać. chciałbym to skończyć ale się boje. Zwyczajnie po ludzku się boje. Boje się tych manipulacji i agresji. Dałbym wszystko za chociaż gram pomocy #logikarozowychpaskow #zwiakzi #zalesie

