Ostatnio u mnie w mieście 21k mieszkańców młody gość po roku działalności zamknął swój gabinet dentystyczny. Jak żyje 36 lat to pierwszy raz coś takiego widziałem. Jakim dzbanem trzeba być żeby nie dać rady prowadzić swojego gabinetu aby się opłacało w obecnych czasach gdzie u mnie jest kilka gabinetów i do wszystkich się czeka prywatnie od 2 tygodni do nawet ponad miesiąca. Ale z gościem było tak że ja u swojego dentysty dałem w tym roku za kanałowe na 3 wizytach łącznie 700 zł a w zeszłym roku za wyrwanie szóstki 200 zł i wizyta trwała 20 minut bo dostałem znieczulenie i po chwili wycharatany ząb a u tego gościa rwanie i godzinę potrafiło ponoć trwać i gość za rwanie zęba liczył sobie od 400 zł w górę i jeszcze jakieś cyrki robił a za kanałowe to od 1500 zł w górę brał bo też odstawiał jakieś cyrki. Był nowy i od razu ponad dwukrotnie droższy niż reszta dentystów więc już go nie ma. Niepojęte dla mnie jak można wyskoczyć od razu z takimi cenami i jeszcze robić pacjentom pod górę na każdym kroku. Mogliśmy mieć kolejnego dentystę który by choć trochę rozładował kolejki ale gość właściwie nie wiem na co liczył. Po prostu nie rozumiem jak można zamiast leczyć jak pozostali i dać takie ceny jak reszta dowalić od razu ponad dwa razy wyższe i robić różne problemy pacjentom w branży w której właściwie nie da się nie zarabiać, no chyba że się działa jak ten gość. #stomatologia #dentysta #medycyna #zdrowie

