Opublikowane
Witam Mirki,po tym jak ostatnio ceny #nieruchomosci odkleiły się totalnie, szczególnie w TOP 5 naszła mnie myśl żeby powrócić w rodzinne strony, a mianowicie do jednego z miast wojewódzkich w lubuskiem. Mieszkałem tam praktycznie przez całe życie do wyjazdu na studia do #warszawa. Teraz uznałem z różową że czas założyć rodzinę. Życie w stolicy jest spoko, ale żyjemy na wynajmie, choć trochę kasy na własną nieruchomość odłożone. Trzeba się ustabilizować. Zarówno różowa jak i ja po dobrych studiach wyższych w WWA. Po przeprowadzce zarobki i perspektywy kariery mogłyby nieco spaść, ale jakoś źle nie będzie. Patrzyliśmy za mieszkaniem 3-4 pokojowym w jakiejś sensownej lokalizacji (Mokotow, Ursynów, Żoliborz, Ochota) w nowym budownictwie i wyszło że to koszt około 1,2 -1,4 mln PLN minimum. Za te pieniądze to mogę na jednej z przylegających gmin mojego rodzinnego (do 10km od centrum miasta) wybudować spokojnie dom 180 m2 z dużą działką i szybkim dojazdem do miasta. Sam od dziecinstwa mieszkalem w domu (i chciałbym miec docelowo swój), wybudowanie takowego pod stolica jest dosyc kosztowne. Myślałem nad wadami i zaletami zarówno Warszawy jak i miejscowości rodzinnej i prezentuje je poniżej.Miasto wojewódzkie w lubuskimZalety: malownicze tereny (jeziora i lasy), małe odległości w mieście, rodzice w pobliżu, niskie ceny działek, mozliwosc budowy domu, bliskość Berlina i granicy z DE, znajomi z dzieciństwaWady: problem z dobrą pracą (chyba ze własna działalności), brak dobrych uczelni wyższych, mało rozrywek i kultury, brak różnorodnych knajpWarszawaZalety: dobrą praca i perspektywy awansu, dużo atrakcji i rozrywek, wydarzenia kulturalne, lepsza komunikacja w mieście, dużo dobrych szkół i uczelni wyższych, liczne knajpyWady: miasto zakorkowane, drogie nieruchomości, duże odległości, daleko od rodziców, brak jezior w pobliżu #dom #pytanie

Dołączona ankieta

Pytanie

Co lepszym wyborem?

Odpowiedzi

Warszawa
miasto wojewódzkie w lubuskiem
513

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
czujny-lider-27 pisze:
Ja mieszkałam całe życie w domu w obwarzanku - Sulejówek, 10 min piechotą do stacji.Zalety:Blisko stacja skm/kmDo centrum (Wa-Wa Śródmieście) jedzie do 40minObecnie na Wa-wa Stadion jest metro druga liniaPociągi są co 15-30min, co 15 w godzinach szczytu.Masz podwórkoWady:Jak musisz jeździć do szkoły to się okazuje, że idziesz na wcześniejszy pociąg bo często są poślizgi 10-15min i spozniasz się.Jak coś się zakorkuje na tej nitce masz 1-2h opóźnienia, a nie jest to rzadkie :)Częste remonty, więc wakacje to z objazdami i zastępczym autobusem :)Między domami rosną szeregowce bo develeperzy się ogarneli, że to dość atrakcyjny temat blisko obwodnicy więc w sumie masz wady miasta (dużo ludzi, zaczynają się robić drobne korki) jak i wsi (wszędzie daleko).Imprezy w wieku nastoletnim nie istnieją - ostatni pociąg o 23/24Obecnie masz obostrzenia jak dla warszawy - brak przyłączy gazu, zakaz pieca, jesteś zdany na pompę ciepła i fotowoltaikaZiemia 600m2 na styk, kosztuje w zasięgu 10min od stacji 500-700kSą rzeczy, których możesz nie wiedzieć: ziemia to piasek, średnio coś Ci urośnie, fundamenty muszą być mocniejsze, jak lunie dezzcz to się to nie wchłania, wodociągi ledwo dają radę i w lato jest małe ciśnienie wody w kranach (a nie wszędzie ludzie się jeszcze wprowadzili, ale miasto chce jak najwiecej kasy z podatków, wiec daja zgody na niszczenie krajobrazu mini blokami i szeregowcami na prawo i lewo)Ja prawdę mówiąc mimo życia praktycznie w Warszawie wyprowadziłam się na wynajem do kawalerki na Pradze jak miałam 21 lat bo mimo, że blisko to 2h siedziało się w komunikacji w dwie strony (bo zazwyczaj musisz gdzieś dotrzeć jeszcze z centrum tramwajem na uczelnie/do pracy).Obecnie z mężem kupujemy 4 pokoje 70m2 na Mokotowie za niecały 1,1mln - da się taniej, obecnie klimat na rynku taki, że developerzy grzecznie negocjują i idą na rękę.To była wspólna i przemyślana decyzja z mężem mimo, że moi rodzice mają oddzielną działkę 600m2 po pradziadkach i trzymali z myślą, że może ja lub rodzeństwo będzie chciało się pobudować i tylko wystarczyło ogarnąć budowę samego domu.Dla mnie miejscowości podwarszawskie jak nie masz rodziców do pomocy obok po prostu nie mają sensu, są drogie i łączą wady miasta i wsi. W Warszawie masz benefity będąc warszawiakiem, a jak mieszkasz na granicy to już Ci nie przysługująPs. Jak nie masz tego 1mln na budowe domu w rodzinnym mieście to licz kredyt przez pryzmat zarobków osiągalnych w tym wojewodzkim, a nie tym co macie w Wawie, bo możesz mocno się zdziwć.
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

z1vo9x3veer01j80poobnge6

Dodane: 22 września 2024 - 22:14:31
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy