Wczoraj moja narzeczona uderzyła mnie pięścią w twarz. Stało się to, gdy wracaliśmy do mieszkania z zakupów. Sytuacja była zupełnie absurdalna – pomachała z daleka do jakiejś osoby, myśląc, że to jej koleżanka z pracy. Okazało się jednak, że to ktoś zupełnie inny. Kiedy zorientowała się w pomyłce, cała się zaczerwieniła ze wstydu. Rzuciłem jakiś komentarz na ten temat, a w odpowiedzi dostałem cios w twarz.Na szczęście nie pozostał żaden ślad, choć przez jakiś czas czułem ból. Chwilę po uderzeniu powiedziałem tylko, że to koniec, i odszedłem. Nie zamierzam kontynuować tej znajomości – dla mnie to nie do pomyślenia. Co gorsza, początkowo nawet bagatelizowała sytuację, tłumacząc, że "to nie było z całej siły". Dopiero po dłuższej chwili zdobyła się na przeprosiny.Dodatkowo wcześniej dogadywaliśmy się świetnie i nie było żadnego takiego przypadku, a znamy się 2 lata, pół roku jesteśmy narzeczeństwem, a w przyszłym roku miał być ślub#p0lka #kobiety #anonim #związki

