pytanie do programistów, którzy przeszli na b2b. czy po dogadaniu się z nowym ~pracodawcą~ ekhem, klientem podpisywaliście jakieś umowy przedwstępne, żeby zabezpieczyć się przed sytuacją, w której niby wszystko ok, sialala, ale zakładacie firmę (co może i nie trwa długo, ale nie zero), a w międzyczasie klient się rozmyślił lub wziął kogoś innego i zostajecie sami z działalnością, której teraz już nie potrzebujecie? wiadomo, na słowo to gówno, a nie umowa.btw, korzysta ktoś z wirtualnych biur? używacie ich jako siedziba, czy tylko adres do doręczeń? sprawdza się takie rozwiązanie?#programowanie #it #praca #programista15k

