Witajcie Mirki, potrzebuję waszej rady/pomocy, do brzegu, wpadłem w gówno zwane "Żabka", proszę darujcie komentarze że jestem głupi czy nieodpowiedzialny etc. wiem już to doskonale, sprawa wygląda tak, jestem na JDG, chce pożegnać się z tym interesem, problem w tym, że nie mam pieniędzy na spłatę końcowego podatku dochodowego dla US, hurr durr miałeś biznes a nie masz pieniędzy, tak, to prawda, po opłaceniu wszystkiego, zostawało mi 2,5-3,5k więc no nie szło niczego z tego odłożyć sensownego musząc za coś żyć, mój punkt nie prosperował wcale i po prostu nie mam tych pieniędzy, teraz będę musiał wyszarpać z jakieś 50tysięcy czy kij wie ile. Bank odmówił kredytu, pożyczyć nie mam od kogo, sprzedać nie mam czego, z trudem uda mi sie wyszarpać może 10tysięcy, czy istnieje jakiś magiczny sposób czy rozwiązanie tego? Jakaś luka prawno-podatkowa, rozbicie tego na raty, jakiś sprytny myk nie wiem no już kombinuje i myślę jak mogę, być może ktoś był w podobnej sytuacji i jest w stanie jakoś pomóc, proszę o wyrozumiałość i darowanie sobie sarkastycznych komentarzy. Pozdrawiam.#podatki #działanośćgospodarcza #jdg #ekonomia #biznes #franczyza #urzadskarbowy #prawo #zabka

