Tak jak teraz o tym myślę, to tak naprawdę nigdy nie byłem na ani jednej randce z prawdziwego zdarzenia. Wszystkie "randki", które miałem w życiu odbywały się poprzez #tinder . Spotykanie się z ludźmi z aplikacji randkowych ma to do siebie, że spotkania są totalnie sztuczne i nienaturalne, to zupełnie nie ta liga, co spotykanie się z kimś, kogo poznało się przez wspólnych znajomych, czy nawet losowo w pociągu, czy gdziekolwiek indziej. To zupełnie dwa różne światy. Ale niestety, ja nie mam gdzie wyjść do ludzi, pracuję zdalnie, dodatkowo w branży, gdzie są prawie same chłopy. Chciałbym móc poznać kogoś inaczej niż na tinderze, ale nie mam żadnego pomysłu, chyba pozostaje #samotnosc bo wiem, że w internecie nikogo nigdy nie poznam na stałe.

