Rozowa stwierdzila ze swietnym pomyslem w niedziele bedzie nastawienie budzika, zeby nie zmarnowac calego dnia. Powiedziala mi o tym przed snem to mysle spoko, wstan sobie jak bardzo chcesz a ja sobie pospie dluzej. Budzik o 10 dzwoni, mowie jej zeby wstawala a ona ze nie, jednak pospi dluzej. O 11 znowu budzik, ja juz wkurzony mowie jej zeby wstala to ona stwierdzila ze jednak nie i ona spi dalej. Opierdolilem ja i ona foch a ja sie zastanawiam czy kazda rozowa jest taka czy to mi sie trafila taka?#logikarozowychpaskow #zwiazki

