Też czasem tak macie, że wydaje Wam się, że otaczają Was idioci? Praca, znajomi, dom, zakupy, bank... Wszędzie, kurwa, idioci.W pracy jak każesz komuś dodać 2 do 2, to mu wyjdzie wynik 2137. I później prostowanie, tłumaczenia, przepraszanie klienta. Ciągle coś...Jak jedziesz samochodem, to na autostradzie przed tobą wlecze się sznur samochodów 80km/h, jak jedziesz w zabudowanym 60km/h, to pogania cię światłami jakiś idiota. Załatwiasz sprawę w urzędzie/banku/na poczcie i oczywiście zawsze jakiś idiota zapomni postawić w jednym miejscu pieczątkę i trzeba jeszcze raz jechać i tłumaczyć, załatwiać.Od jakiegoś czasu do wszystkiego i do wszystkich podchodzę jakby byli upośledzeni, tłumacze jak dziecku (prosto, wręcz łopatologicznie). Odkąd przestałem innych traktować jak poważnych i myślących ludzi jest o wiele łatwiej.#zalesie #niewiemjaktootagowac

