#zwiazki #seks #logikarozowychpaskowJa juz nie wiem co robic. Mam spoko dziewczyne, bez większych problemow, całkiem zaradna. Czasem jest logikarozowych ale ogólnie nie narzekam. Problem jest z seksem a raczej jego brakiem. Jestesmy ponad 2 lata ze sobą i tak jak na początku był codziennie to teraz praktycznie go nie ma... Nawet przez miesiąc. Ona nigdy jakoś nie inicjowała, ale wystarczyło, że ja to robiłem a teraz nic to nie daje.Rozmowy były, że nie inicjuje, że jest mało itd ale nic to nie zmieniło. A na początku związku sama mówiła, że seks jest ważny i że chce by go było bo bez tego związki się rozpadają.Powiedziała mi, że seks jej się znudził. Jakoś po półtora roku regularnego seksu powiedziała, że nudno jest ze mną. No to jakoś próbowałem innych rzeczy próbować. To znowu zaczeliśmy robić trochę, podobało jej się, ale i tak wygasło. Nie wiem, gdyby to jeszcze trwało pare miesięcy i powiedziała, że ma innego ale to już ciągnie się prawie rok xDOna już na mnie kompletnie nie patrzy w jakiś taki zboczony sposób. To też jest słabe, nigdy nie inicjowała, nigdy jakoś mnie nie nagrzewała. A teraz to już całkiem obojętny jestem dla niej w takim patrzeniu xD Nawet loda na dzien chłopaka nie dostałem a na początku związku jak raz w tygodniu nie dostałem to niespotykane.Dlatego przyzwyczajony jestem do czegoś innego, a przynajmniej jeżeli chodzi o ilość spraw, bo inicjacja czegoś się nie zmieniła za bardzo. Ciągle mówi, że jestem przystojny, mam fajne ciało(ćwiczę na siłowni od 2 lat regularnie) ale kompletnie nic z tym nie robi. Nigdy nie jest na mnie chętna.Nie wiem co robić, kocham ją ale jak leżymy obok siebie i sie przytula do mnie nago to czuje frustracje, bo jak zaczne całować ją to czuć taką obojętność i przestajemy zaraz xd Ostatnio kiedy miała na mnie ochote to jakoś miesiąc temu jak zrobiłem jej romantyczny wieczór niespodzianke. Coraz bardziej mnie to denerwuje, a kolejna rozmowa i tak chyba nic nie zmieni.

