Kurde mirki przypau, od kilku miesięcy moje libido szoruje po dnie. Od około 4 miesięcy nie mam ochoty na seks, brak nagłych erekcji w ciągu dnia oraz tych porannych. Jakby tego było mało od półtorej mięsiąca dosłownie mięknę w trakcie roboty. Jak już mnie najdzie ochota raz na tydzień to po grze wstępnej mięknę w środku. Żenująca akcja mirki, no odbiera mi to resztki męskości. Baba póki co dziwnie się patrzy ale jeszcze nie robi wixy bo jest wyrozumiała ale no trust me wstyd jak chuj. Zapytacie się czy prowadzę zdrowy tryb życia a ja na to że zajebiście zdrowy. Od roku boks tajski 2 razy w tygodniu i siłownia 3 razy w tygodniu. Dodatkowo masa supli (ofc legalnych). Cytrulina i aakg wręcz powinny pomóc mi w tym temacie a ja mam chcicę 60 latka. Co do żarcia to fastfoody tylko w tygodniu, tak to trzymana dieta i dużo białka. Na papierze okaz zdrowia a sprzęt mnie zawodzi. Co do masturbacji to zrobiłem odwyk 2 tygodniowy i póki co w niczym nie pomógł. Zamierzam całkowicie zrezygnować z alkoholu i ograniczyć tłuszcze do zera na jakiś czas, zobaczymy czy coś to pomoże. No jestem rozjebany mirasy, pls help podzielcie się czy też mieliście takie sytuacje i co wam pomogło. Dodam tylko że 7 miesięcy temu miałem badanego teścia i miałem górną granicę chyba z 800-900 jednostek czy tam mq. Niedługo uderzam na badania krwi i do internisty powiedzieć mu ocb ale zanim ruszy medyczna procedura może będę miał już jakieś tropy od was. Chop co ma 27 lat a czuje się na 60, zara będę po wiagrę do apteki zasuwał ( ͡° ʖ̯ ͡°)#zwiazki #seks #zdrowie

