Historia z zeszlego tygodnia jak probowalem wyjsc z #samotnosc i dostalem po glowie po raz n. Mam juz dosyc ludzi i wypinam sie na nich.intro: Za dziecka bylem bardzo gruby, na studiach wzialem sie za siebie i schudlem. Wygladam dobrze ale spierdolina mentalna bycia wysmiewanym grubasem zostala. Po studiach poszedlem do pracy i jakos to sie juz kreci od 10 lat. Zmiana miasta, zmiana pracy i zero znajomych juz od lat.Od jakis dwoch lat potwornie doskwiera mi samotnosc wiec postanowilem ze trzeba cos zmienic bo bedzie tylko gorzej. Ludzie z pracy probuja wyciagnac pomocna reke do mnie i mnie zapraszaja na jakis squash, aquapark, bieganie i za kazdym razem odmawiam ale w zeszlym tygodniu powiedzialem OK. Postanowilem pojsc z nimi do aquaparku i na szamke.W aquaparku fajnie, cos tam pogadalismy az moj szef do mnie "Ej ale jak teraz idziemy na szamke to anonim nie bierz juz tofu bo i tak juz za duzo tego jesz a slyszales ze od tego cycki rosna? Huehue". Przez to ze bylem gruby jak bylem maly to mam ginekomastie z ktora walcze od 10 lat ale gruczoly robia swoje. Pierwszy raz wyszedlem wsrod ludzi od 2 lat i JEB po mordzie. Oczywiscie na szamke juz z nimi nie poszedlem.Nie cierpie ludzi. To nie byl pierwszy ani ostatni raz ze ktos mi ot tak dokucza. Mam twarda skore ale po prostu mam juz dosyc. Pierdole wszystkich. Nie chce mi sie juz walczyc#przegryw #samotnosc #depresja Wiem ze moge cos z cyckami zrobic ale Nie chce mi sie wywalac 10 kafli by to usunac.

